Ten wspaniały kraj, który dane mi było kiedyś podziwiać, budzi się do wolności i niezależności. Oczywiście jest to długi proces społeczny przezwyciężania własnej słabości, szkodliwych działań wrogów wewnętrznych i brutalnych nacisków z zagranicy. Wszystko w czasie kryzysu gospodarczego który ogranicza możliwości zmian. Mimo to Węgrzy są na dobrej drodze do wyzwolenia jeśli tylko nie zabraknie im siły ducha. Już teraz mogą być dla nas wzorem pod wieloma względami. Życzę im sukcesu, niepodległości i normalności.
niedziela, 15 stycznia 2012
Niech żyją Węgry !
Ten wspaniały kraj, który dane mi było kiedyś podziwiać, budzi się do wolności i niezależności. Oczywiście jest to długi proces społeczny przezwyciężania własnej słabości, szkodliwych działań wrogów wewnętrznych i brutalnych nacisków z zagranicy. Wszystko w czasie kryzysu gospodarczego który ogranicza możliwości zmian. Mimo to Węgrzy są na dobrej drodze do wyzwolenia jeśli tylko nie zabraknie im siły ducha. Już teraz mogą być dla nas wzorem pod wieloma względami. Życzę im sukcesu, niepodległości i normalności.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz