Pamięć historyczna jest koniecznie potrzebna do życia. Wspominamy wygrany bój o Warszawę i zwycięstwo w wojnie z bolszewikami. Ale to nie wystarczy. Musimy wyciągnąć z tych bardzo odległych zdarzeń wnioski na dziś i na przyszłość. Albowiem walka o Polskę toczy się cały czas, zmieniają się tylko formy i metody. Kiedyś wrogowie byli okrutni ale prymitywnie szczerzy, organizowali zbrojne najazdy, grabieże, wywózki i mordy. Dziś zaszczepia się w umysłach prostaczków, pseudointeligentów, a nawet inteligentów ale oderwanych od rzeczywistości, złudzenia dobrobytu z zagranicy. Kosmopolici i renegaci robią swoje. Warunkiem tych rzekomych dobrodziejstw wyrzeczenie się suwerenności Polski, słuchanie unijnych rozkazów, podporządkowanie przemysłu, handlu, finansów, kapitałowi zagranicznemu. Stopniowe opanowywanie przez obcych każdej dziedziny naszego życia. Na to nie można się zgodzić. To jest dzisiejsza bitwa o przyszłość Polski, czy będzie istnieć. Trzeba w pierwszej kolejności rozwijać i utrzymywać świadomość własną aby samemu nie dać się oszukać. Następnie oddziaływać na otoczenie, pomagać ludziom którzy nie są z gruntu źli w przezwyciężeniu duchowego marazmu. Mówić, pisać, protestować, przeciwstawiać się zaprowadzanemu złu i czekać aż ono upadnie. A to na pewno się stanie. Oby tylko naród polski przetrwał czas próby zwycięsko.
poniedziałek, 15 sierpnia 2011
Pamięć i działanie
Pamięć historyczna jest koniecznie potrzebna do życia. Wspominamy wygrany bój o Warszawę i zwycięstwo w wojnie z bolszewikami. Ale to nie wystarczy. Musimy wyciągnąć z tych bardzo odległych zdarzeń wnioski na dziś i na przyszłość. Albowiem walka o Polskę toczy się cały czas, zmieniają się tylko formy i metody. Kiedyś wrogowie byli okrutni ale prymitywnie szczerzy, organizowali zbrojne najazdy, grabieże, wywózki i mordy. Dziś zaszczepia się w umysłach prostaczków, pseudointeligentów, a nawet inteligentów ale oderwanych od rzeczywistości, złudzenia dobrobytu z zagranicy. Kosmopolici i renegaci robią swoje. Warunkiem tych rzekomych dobrodziejstw wyrzeczenie się suwerenności Polski, słuchanie unijnych rozkazów, podporządkowanie przemysłu, handlu, finansów, kapitałowi zagranicznemu. Stopniowe opanowywanie przez obcych każdej dziedziny naszego życia. Na to nie można się zgodzić. To jest dzisiejsza bitwa o przyszłość Polski, czy będzie istnieć. Trzeba w pierwszej kolejności rozwijać i utrzymywać świadomość własną aby samemu nie dać się oszukać. Następnie oddziaływać na otoczenie, pomagać ludziom którzy nie są z gruntu źli w przezwyciężeniu duchowego marazmu. Mówić, pisać, protestować, przeciwstawiać się zaprowadzanemu złu i czekać aż ono upadnie. A to na pewno się stanie. Oby tylko naród polski przetrwał czas próby zwycięsko.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz