niedziela, 10 stycznia 2010

Zima atakuje, orkiestra gra

Obecny atak zimy pozwala nam trochę uspokoić się w sprawie ocieplenia klimatu. Jak widać nie jest z tym aż tak źle jak mówią, choć nie twierdzę że problemu nie ma. Myślę że poza małymi dziećmi wszyscy są zmęczeni ostrą zimową aurą, w rzeczywistości to nie są warunki dla człowieka. I to jest jedyny zarzut jaki można postawić naszej kochanej Polsce - zbyt zimny klimat. To daje do myślenia, co skłoniło naszych przodków żyjących tysiące lat temu do opuszczenia ciepłych rejonów Ziemi i przybycia tam, gdzie trudno wytrzymać. Czy wynikało to z przeludnienia, wojen, a może było skutkiem podróży lub nawet pragnienia spokoju i samotności? Mogło być tak, że z powodu braków żywności doszło do bratobójczych walk, słabsi albo delikatniejsi musieli uciekać i dotarli aż w nasze strony. Tak czy inaczej wszyscy jesteśmy tu przybyszami, nie możemy dzielić w negatywnym sensie ludzi na swoich i obcych. Dzisiejsza zbiórka Orkiestry Świątecznej Pomocy jest bardzo szlachetna i chyba dobrze działa. Jednak gdyby instytucje państwowe spełniały swe funkcje, to taka akcja nie byłaby w ogóle potrzebna. Wszystko sfinansowano by za te same pieniądze, ale pochodzące z podatków przeznaczonych na rzeczywiste potrzeby społeczne, a nie na imperialistyczne wojny czy inne marnotrawstwo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz